Mr SCOTT jedzie do ... Kotlin !!! WYCIECZKA Nr 9 (-:
Do kolejnej wycieczki startujęz Placu Wolności.Dojeżdżam do ul.Wólczańskiej, jadę prosto do ul.Pabianickiej, dalej ulicami Bednarską, Unicką, Tuszyńską do Rzgowskiej. Przy krzyżówce z ul.Paradną omijam salon "Volvo" i skręcam w ul.Józefów. To mało uczęszczana droga, którą dochodzi do ul.Kolumny.
Jadę krótko ul.Kolumny i skręcam w prawo w ul. Bronisin. Jestem na terenie dawnej podłódzkiej wsi Wiskitno.
Dobrą drogą docieram do osady Bronisin Dworski. Pędzę cały czas z górki i na krzyżówce skręcam w lewo, a potem przed znakiem "droga bez wylotu" - w prawo.
Za mostkiem nad rzeką Ner, skręcam w lewo w stroną wsi Tadzin. To niezwykle malownicze miejsce. Dookoła zielone pola i hodowlane stawy, asfalt gładki i jasny jak ściana. Ogarnia mnie prawdziwe rowerowe szczęście (-:
Przejeżdżam szybko przez całą wieś i na pierwszym rozjeździe skręcam w prawo. Dojeżdżam do skrzyżowania z trasą nr 714. Przede mną wieś Kalino.
Jadę cały czas prosto. Dojeżdżam do kolejnej wiejskiej osady - Kalinka. Za skrzyżowaniem trasy Rzgów - Romanów, sunę asfaltową drogą w stronę Tuszyna.
Na krzyżówce dróg w Modlicy skręcam w lewo, jak pokazuje Mr SCOTT.
Przejazd przez wieś Modlica to prawdziwa gratka dla rowerzystów ! Wąski i równy asfalt, urozmaicony teren - raz z górki, raz pod górkę, piękna okolica, dużo zieleni - jednak to co dobre, szybko się kończy...
Pędzę cały czas prosto. Mijamy rozjazd do wsi Pałczew i wkraczam do wsi Wola Kutowa. To już teren gminy Czarnocin.
Jadę przez wieś porządną drogą do skrzyżowania (w prawo na Rzepki). Tam skręcam w lewo i leśną, dziurawą szosą docieram do wsi Dalków. Jej korzenie sięgają pierwszej połowy XIV wieku !
Dobrą drogą jadę przez północną część wsi i po stromym zjeździe w dolinę, przy przydrożnej kapliczce skręcam w stronę Kotlin. W lewo - jak pokazuje Mr SCOTT.
Atrakcją Kotlin jest duży wodny zbiornik zaporowy o powierzchni 22 hektarów. Za stawem skręcam w lewo i jadę szybko w stronę trasy Kurowice - Rokiciny.
W Karpinie trzeba uważać na niebezpiecznym skrzyżowaniu z drogą wojewódzką nr 713. Jadę dalej prosto na północ.
Szybko docieramy do wsi Borowa w gminie Koluszki. Pokonuję stromy podjazd i potem za sklepem spożywczym, skręcam w lewo w stronę lasu.
Przede mną mały podjazd, a potem z "zawrotną" prędkością, przenoszę się do Zielonej Góry ! No tak, właśnie do Zielonej Góry ! To przepiękna podłódzka wieś letniskowa, położona wśród malowniczych lasów. Tak powinno być podczas każdej wycieczki ! Urozmaicony rowerowo teren, wąski asfalt i wiejskie klimaty.
Za Zieloną Górą znajduje się kolejna duża letniskowa miejscowość - Justynów, założona w roku 1811. Jadę ulicą Hulanka i skręcam w lewo w stronę Andrespola.
Ścieżką rowerową docieram do granicy Łodzi i ul.Rokicińskiej. W miarę bezpiecznie jest tu tylko w dni świąteczne. W dni powszednie w stronę Tomaszowa Mazowieckiego ruch jest bardzo duży !
Ulicą Rokicińską jadę do centrum miasta drogą dla rowerzystów.
Z al.Piłsudskiego skręcamy na północ w ulicę Piotrkowską. Kończę kolejną ekscytującą eskapadę bardzo zadowolony(-:
Rower:Scott Sportster P4
Dane wycieczki:
70.10 km (70.10 km teren), czas: 02:58 h, avg:23.63 km/h,
prędkość maks: 48.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Mr SCOTT jedzie do ... Opola !!! WYCIECZKA Nr 8 (-:
Na kolejną wycieczkę wyruszam z Placu Wolności. Kieruję się ścieżką rowerową ul.Drewnowskiej, dalej ulicami Solec, Rąbieńską i Traktorową do ul.Aleksandrowskiej. Dojeżdżam do krańcówki tramwajowej i mijam szpital w Kochanówce. Z dużą prędkością wjeżdżam do pobliskiego Aleksandrowa Łódzkiego.
Ulicą Wojska Polskiego podjeżdżam do skrzyżowania z ul.Warszawską i obok kościoła katolickiego św. Rafała i Michała (został zbudowany w latach 1816-1818), skręcam w prawo w kierunku Zgierza. Na krzyżówce ze światłami jadę w lewo ulicą Daszyńskiego, gdzie rozpędzam się mocno, bo spadek terenu sprzyja temu wybitnie.
Za ostrym zakrętem w prawo znajduje się Ruda Bugaj. Wieś została założona przez kolonistów z Niemiec wyznania ewangelickiego.
Kolejna osada to Nakielnica, do której docieram niemiłosiernie dziurawą drogą...
Potem do Karolewa. Zniszczony asfalt utrudnia rytmiczną jazdę, ale przepiękny krajobraz rekompensuje mi trudy wycieczki. Wzdłuż drogi jest mnóstwo drzew i zieleni.
Jadę cały czas z górki i szybko docieram do wsi Stare Krasnodęby. To niezwykle malownicza okolica.
Przede mną rozwidlenie dróg, gdzie skręcam w prawo w kierunku Parzęczewa (jadąc prosto można dojechać do wsi Sobień).
Naciskam mocno na pedały i jadę rytmicznym, szybkim tempem. Droga prowadzi przez piękne lasy. Dojeżdżam do miejscowości Mariampol.
Za Mariampolem czeka mnie dość spory podjazd w stronę lasu. W czasie zjazdu trzeba bardzo uważać na nierówności asfaltu. Mijam kolorowe lasy i pola oraz kilka rozjazdów do pobliskich wsi Florentynów i Ignacew. Pokonuję kolejny podjazd na wiadukt nad autostradą A-2 i pędzę w dół do Parzęczewa. Przy kościele parafialnym p.w. Wniebowzięcia NMP (zbudowany w latach 1804-1810), skręcam w lewo w stronę Uniejowa.
Wyjeżdżam z Parzęczewa kierując się na rozjeździe w prawo. Droga w lewo prowadzi do wsi Budzynek.
Stan dróg w gminie Parzęczew pozostawia wiele do życzenia... Szybko docieram do wsi Chrząstów Wielki.
Potem do Chrząstówka.
Dalej do wsi Różyce.
A następnie do wsi Łążki. Jestem już na terenie gminy Wartkowice.
Podkręcam tempo i tym razem wyremontowaną niedawno drogą, szybko dojeżdżam do dużego skrzyżowania. Skręcam w prawo w stronę Ozorkowa - jak pokazuje Mr SCOTT.
Jazda trasą do Leźnicy Wielkiej to prawdziwa gratka dla rowerzysty! Nieskazitelnie równy asfalt, białe pasy na obrzeżach jezdni, a do tego jeszcze spory spadek terenu powodują, że jedzie się bardzo wartko i przyjemnie ! Na szczęście nie jest już wielką tajemnicą, że w Leźnicy Wielkiej znajdują się dwie jednostki wojskowe: 1-szy Dywizjon Lotniczy oraz 1-szy Batalion Szwoleżerów Ziemi Łęczyckiej.
Ponadto po drodze można podziwiać bardzo ładny zabytkowy, drewniany kościół p.w. św. Jakuba Apostoła. Został zbudowany w XVIII wieku.
Za jednostkę wojskową droga prowadzi lekko pod górką i po chwili docieram do Opola ! Tak, tak - właśnie do Opola !!! Dotarłem do celu wycieczki i rozpoczynam powrót do Łodzi.
Jakość dróg jest w tych stronach bardzo dobra, dlatego też jedzie się szybko, łatwo i przyjemnie. Przejeżdżam przez wieś Borszyn.
Mijam skrzyżowanie z drogą do Parzęczewa (to w prawo) i jadąc cały czas prosto, docieram do miejscowości Solca Wielka. Po prawej stronie mijamy zabytkowy wiatrak - koźlak pochodzący z połowy XVIII wieku.
We wsi założonej już w XII wieku, przykuwa uwagę przepiękny kościół p.w. św. Wawrzyńca (zbudowany w latach 1904-1909).
Zaraz za kościołem znajduje się wieś Wróblew, gdzie na najbliższej krzyżówce skręcam w prawo - na południe.
Po lewej stronie drogi widać trasę krajową nr 1 i zabudowania Ozorkowa. Jadę cały czas prosto przez Śliwniki...
... i Bibianów. Pokonuję łatwy podjazd pod górkę.
Przed tabliczką z nazwą wsi Mamień, skręcam w lewo w stronę torów kolejowych.
Jesteśm w zachodniej części Ozorkowa. Przede mną długa i prosta droga na południe.
Skręcam w lewo w stronę Ozorkowa a potem, tak jak pokazuje Mr SCOTT - w prawo w stronę Grotnik.
Jadę przez wieś Kowalewice. Wspinam się na wiadukt nad autostradą A-2.
Po obu stronach drogi można podziwiać piękny las. Szybko dojeżdżam do Grotnik.
Dzięki licznym podjazdom i zakrętom, przejazd przez ten piękny kurort jest bardzo urozmaicony. Za Grotnikami jadę przez Jedlicze A.
Potem przez Jastrzębie Górne.
Dojeżdżam do Brużyczki Małej. Jest trochę pod górkę, ale od połowy wsi rozpoczyna ekscytujący zjazd. Za budynkiem restauracji "Laguna", skręcam w prawo i zaraz potem w lewo w ul.Głowackiego. Wspinam się w stronę Aleksandrowa Łódzkiego.
Po dojechaniu do trasy nr 71 skręcam w prawo w ul.Zgierską i zaraz w lewo w ulicę Wolności. Po dojechaniu do centralnej arterii Aleksandrowa, skręcam w lewo - na wschód.
Ulicą Wojska Polskiego i biegnącą wzdłuż niej ścieżką rowerową, docieram do rogatek Łodzi. Trzeba uważać, bo ruch na ulicy Aleksandrowskiej jest duży a jezdnia zniszczona - pełno w niej dziur i kolein.
Jadę ul.Aleksandrowskiej, przez wiadukt na Żabieńcu, ulicami Wielkopolską i Lutomierską do Placu Kościelnego. Stamtąd już tylko rzut beretem do centrum miasta. Ufff ! To była długa i wyczerpująca wycieczka (-:
Rower:Scott Sportster P4
Dane wycieczki:
88.50 km (88.50 km teren), czas: 03:52 h, avg:22.89 km/h,
prędkość maks: 54.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Mr SCOTT jedzie do ... Dobieszkowa i Dobieszkowa !!! WYCIECZKA Nr 7.
Na kolejną wycieczkę wyruszam z Placu Wolności. Z ul.Zgierskiej skręcam w prawo w ul.Biegańskiego i dalej jadę ścieżką rowerową ul.Warszawską. Jest trochę pod górkę, ale w okolicach ul.Tlenowej można złapać głębszy oddech. Skręcam w lewo w ul.Wycieczkową i przez Las Łagiewnicki (jest ostro z górki i można się wykazać !), dojeżdżam do skrzyżowania z ul.Okólną. Dalej w prawo do trasy Zgierz-Stryków.
Skręcam w stronę Strykowa i jadę szybko leśną ścieżką, wzdłuż północnej ściany Łagiewnik. Po drugiej stronie drogi nr 71 leżą Skotniki. Dojeżdżam do krańcówki autobusowej przy ul.Serwituty i stamtąd skręcam w ul.Strażacką. Przede mną prosta droga z górki, więc mocno naciskam na pedały !
Przed wsią Klęk kończy się asfalt i dalej trzeba sobie dobrze radzić na piaszczystej drodze biegnącej w dół. Uważam na dołki i kamienie, spoglądając w Kiełmini na okazałe posiadłości, wybudowane na obrzeżach Lasu Łagiewnickiego.
Szybko docieram do znanej mi dobrze wsi Dobra.
Na skrzyżowaniu przy sklepie spożywczym jadę w prawo - na Łódź, by po chwili skręcić w lewo w stronę kościoła - do DK nr 14 Łódź-Stryków.
Za niebezpiecznym skrzyżowaniem wjeżdżam do wsi Michałówek.
Potem do Dobieszkowa w powiecie zgierskim. Zjeżdżam bardzo szybko z górki i na krzyżówce skręcam w prawo (w lewo na Ługi). Za stawem hodowlanym wkraczam na piaszczyste wzniesienie rezerwatu przyrody Struga Dobieszkowska.
Sprawnie pokonuję wjazd na 197 m n.p.m. Za pięknym lasem skręcam na piaszczystej drodze w prawo, do letniskowej osady Dobieszków w powiecie łódzkim wschodnim.
Po zjeździe równą asfaltową drogą, skręcam znowu w prawo - jak pokazuje Mr SCOTT.
Jadę przez Borchówkę i Kalonkę.
Następnie skręcam w lewo i przez Kopankę i Wódkę, kieruję się w stronę miasta.
Wreszcie wyłożono na tej drodze nową warstwę asfaltu, więc bez problemu dojeżdżam do rogatek Łodzi. Szkoda już wracać, bo przecież jest tu tak ładnie! Jedę łaciato-trylinkowatą ul.Marmurową. Skręcam w prawo w ul.Brzezińską i ścieżką rowerową bardzo szybko docieram do cmentarza na Dołach. Stamtąd ul.Strykowską i drogą dla rowerów do ul.Pomorskiej.
Ulicą Pomorską pedałuję na max'a i kończę wycieczkę pod pomnikiem Tadeusz Kościuszki na Placu Wolności. To była krótka, ale bardzo dobrze dobrana wycieczka (-:
Rower:Scott Sportster P4
Dane wycieczki:
41.00 km (41.00 km teren), czas: 01:47 h, avg:22.99 km/h,
prędkość maks: 51.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Mr SCOTT jedzie do ... Lorenek !!! Trasa WYCIECZKI Nr 6.
Kolejną wycieczkę rozpoczynam od rundy po krętych alejkach Parku Julianowskiego. To jeden z pięciu najstarszych i najpiękniejszych łódzkich zieleńców. Z parku wyjeżdżam na ul.Folwarczną, potem w prawo w ul. Sowińskiego i dalej w lewo w ul.Łagiewnicką. Ścieżką rowerową dojeżdżam do Łagiewnik.
Jadę ul.Łagiewnicką wzdłuż największego kompleksu leśnego znajdującego się w granicach miasta w Europie i prawdopodobnie na świecie.Skręcam w prawo w ul. Okólną i dalej w lewo w ul.Przyklasztorze. Dojeżdżam do trasy Zgierz - Stryków i skręcam w prawo. Po przejechaniu ok. 200 m, za cmentarzem kieruję się w lewo w ul. Rzemieślniczą.
Jestem w Skotnikach, jednej z najstarszych wsi gminy Zgierz. Osada została założona w średniowieczu ! Na pierwszym skrzyżowaniu skręcam w lewo w ul. Skotnicką i rozpoczynam fantastyczny zjazd w kierunku Starych Łagiewnik !
Skręcam w prawo w ul.Smardzewicką i po chwili jestem w Smardzewie. Jest tu spory spadek terenu, więc szybko i bez specjalnego wysiłku docieram do kolejnej miejscowości.
To Samotnik ...
Samotnik to część sąsiedniej wsi Glinnik. Droga tu dziurawa, ale kiedy przekroczy się przejazd kolejowy, jest już znacznie lepiej. Szusuję w dół ze sporą prędkością i na najbliższej krzyżówce skręcam w lewo.
Wjeżdżam do Siedliska i po przejechaniu kilkudziesięciu metrów kieruję się w prawo.
Jedzie się tutaj z prawdziwą przyjemnością ! To droga jaką kochają rowerzyści - tak, jak na załączonym obrazku.Lekko pod górkę, ale potem cudowny zjazd przez całą wieś Wołyń !
Docieram do skrzyżowania przy boisku piłkarskim i skręcam w lewo. Przede mną Szczawin i łatwy podjazd na wiadukt.
Podziwiam nową autostradę A-2. Mijam kościół i jadę dalej prosto przez Szczawin i bardzo malowniczy las.
Tak docieram do letniskowej wsi Cyprianów.
Po kilkuset metrach wjeżdżam do Białej. Warto się tu na chwilę zatrzymać, by podziwiać zabytkowy, drewniany kościół p.w. Świętych Apostołów Piotra i Pawła z drugiej połowy XVIII wieku.
Ruszam w dalszą drogę skręcając za kościołem w prawo. Mijam hodowlane stawy we wsi Wola Branicka. Trzeba uważać, bo droga tu dziurawa, ale jedzie się z górki, więc nie jest tak tragicznie.
Było z górki, ale wzdłuż dorodnego lasu czeka już spory podjazd i tak docieram do krzyżówki w Kęblinach. Skręcam w lewo-na Ozorków i po kilkunastu metrach w prawo na północ.
Po obu stronach drogi rozciągają się zielone besiekierskie pola oraz wsie Besiekierz Rudny i Nawojowy. To typowo rolnicze tereny. Co ciekawe nazwa Besiekierz oznacza miejsce bez krzaków - Biezkrze. I tak jest naprawdę !
Jadę przez równinę oglądając pasące się na polach dorodne, polskie krowy. Na najbliższym skrzyżowaniu skręcam w prawo do wsi Władysławów.
Po przejechaniu około 200 metrów zbaczam z traktu i skręcam w lewo do wsi Lorenki. Jadę trudną, szutrową drogą i na pierwszym rozjeździe skręcam w prawo.
Przede mną Wilno... o przepraszam - Kwilno ! Sunę dość szybkim tempem przez wieś i wracam do drogi przez Władysławów. Skręcam w lewo - na wschód.
Dobra droga pozwala utrzymywać przyzwoitą średnią prędkość jazdy. Mijam leśną osadę Feliksów.
Docieram do przecięcia dróg w Gozdowie i jadę w prawo tak, jak pokazuje Mr SCOTT.
Jest pięknie ! Wąska asfaltówka i nogi same nas niosą ! Chce się krzyczeć z radości ! Głuchy na wszystko, bezszelestnie przejeżdżam przez wieś Wrzask.
Po chwili wjeżdżam do wsi Bronin. Po prawej stronie znajduje się osada Zagłoba. Na równorzędnym skrzyżowaniu kieruję się prosto.
Żwawo przejeżdżam przez wsie Ciołek i Osse w ten sposób, że z drogi na Stryków skręcam w prawo - przed tabliczką z miejscowością Tymianka.
Przez Osse można śmiało nacisnąć na pedały i przemknąć szybko asfaltem a potem dobrze ubitą, piaszczystą drogą do trasy Stryków - Ozorków. Skręcam ciągle w lewo, a z trasy nr 708 w prawo i jadę przez letniskową osadę Anielin Swędowski.
Jestem w Swędowie. Na krzyżówce skręcam w prawo - w stronę przystanku PKP.
Jadę wzdłuż nasypu kolejowego, a po przejechaniu przez tory, gnam z górki ile sił w nogach przez Szczawin !
W Szczawinie skręcam w lewo i wracam na znaną dobrze drogę, przebiegającą nad autostradą A-2.
Po prawej stronie Glinnik, po lewej Podole. Na krzyżówce jadę na wprost.
Przekraczam tory kolejowe i już jestem w Czaplinku.
Jadę przez doskonale mi znanąPalestynę !!!
Mijam Józefów i pagórkowatymi wzniesieniami docieram do wsi Janów.
Przez Skotniki i Las Łagiewnicki wracam do centrum miasta. To była kolejna, zajefajna wycieczka (-:
Rower:Scott Sportster P4
Dane wycieczki:
77.00 km (77.00 km teren), czas: 03:09 h, avg:24.44 km/h,
prędkość maks: 55.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Mr SCOTT jedzie do ... Konina !!! Trasa WYCIECZKI Nr 5 (-:
Wybrałem się dziś do zachodniego krańca miasta i skrzyżowania ulic Złotno i Zgierskiej w Konstantynowie Łódzkim. Pojechałem tak, aby ominąć wąską i ruchliwą ul.Złotno. Czyli ulicami Solec, Biegunową i bardzo szybko w dół ulicą Jagodnica. Potem w prawo w ul.Stare Złotno i zaraz w lewo w ul.Złotno. Raz z górki, raz pod górkę i tak dotarłem do niebezpiecznej krzyżówki.
Potem dojechałem prosto do wsi Krzywiec. Trzeba tu uważać, bo droga prawie jak ser szwajcarski ! Ale nie ma co się krzywić, tylko mocno naciskać na pedały (-: Jadę trochę z górki podziwiając piękną okolicę.
Docieram do wsi Babiczki. Wzdłuż drogi mnóstwo zieleni i zadbanych domostw. Nie oszczędzam się i cały czas szybko pedałuję, bo spadek drogi zachęca do radosnej jazdy.
I tak docieram do Babic. Po lewej stronie drogi znajduje się zakład przetwórstwa mięsnego. Prawdopodobnie pracuje w oparciu o normy europejskie, jednak nieprzyjemny zapach zachęca do jak najszybszego opuszczenia tej części gminy Lutomiersk...
Za zakładem skręcam w lewo w kierunku Lutomierska. Jadę z górki przez Babice. Dookoła żyzne pola i okazałe posiadłości ziemskie. Skręcam w prawo i pedałuję szybkim tempem, nową gminną drogą do wsi Kazimierz. To bardzo stara miejscowość - pierwsza wzmianka o Kazimierzu pochodzi z 1261 roku !
W Kazimierzu uwagę przyciąga stojący przy rynku kościół parafialny p.w. św. Jana Chrzciciela, zbudowany w stylu neogotyckim w latach 1902 - 1910.
Jadę dalej zniszczoną drogą przez Kazimierz w stronę rzeki Ner. Na próżno szukać tu tabliczki z napisem kolejnej miejscowości, ale za to nowo wybudowana droga w Lutomiersku, rekompensuje mi wszystkie niedogodności. Skręcam na skrzyżowaniu w prawo (w lewo droga prowadzi na Babice, na wprost przez Mirosławice do Łodzi) i za mostem jeszcze raz w prawo.Podziwiam dawny klasztor reformatów, który został wzniesiony w latach 1648-52 dzięki fundacji rodziny Grudzińskich. Równocześnie zbudowano kościół Niepokalanego Poczęcia NMP.
Stamtąd po kilku minutach wjeżdżam do letniskowej wsi Wrząca. Mijam budynki szkoły i po około 300 metrach skręcam w prawo. Jadę przez starą wieś mocno pedałując, bo asfaltowa droga biegnie lekko pod górkę. Docieram do trasy Lutomiersk - Janowice. Skręcam w lewo i po kilkuset metrach mijam zjazd w lewo do wsi Zalew. Następnie w Wygodzie Mikołajewskiej skręcam w prawo do wsi Mikołajewice.
Mała wieś Mikołajewice może poszczycić się drewnianym kościołem parafialnym p.w. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny oraz św. Piotra i Pawła, przebudowanym i rozbudowanym w roku 1774 i 1812 poprzez dodanie wieży. Jadę dość szybko wspaniałą drogę na zachód. Wzdłuż nowej trasy piękne lasy. Mijam wieś Alfonsów i docieram do krzyżówki w Wodzieradach.
Skręcam w lewo, jak pokazuje Mr SCOTT. Jestem już w Wodzieradach. Wioska jest położona nad rzeczką Pisią w odległości ok. 5 km od Lutomierska.
Po chwili dojeżdżam do skrzyżowania i skręcam w lewo w drogę na Łask. Po prawej stronie znajduje się sklep, więc można kupić coś do picia i jedzenia.
Opuszczam Wodzierady (co ciekawe - pierwsza pisana wzmianka o wsi pochodzi z 1398 roku) i jadę szybkim tempem na południe.
Przede mną wieś Chorzeszów. W miejscowości istnieje straż pożarna która została założona w 1920 roku.
Mijam zjazd w prawo do wsi Julianów i na następnej krzyżówce skręcam w lewo w stronę Pabianic. Jadę dobrą drogą wśród zielonych pól i lasów.Docieram do wsi Ludowinka.
Daję tzw. "czadu" bo droga nam sprzyja i już Janowice ! Przejeżdżam na wprost przez pobliskie skrzyżowanie (w lewo na Lutomiersk, w prawo na Poleszyn).
Docieram do Żytowic, gdzie z górki można się rozpędzić nawet do 50 km/h ! Łauuuu !!! To jest jazda (-:
Po chwili przede mną tablica z nazwą wsi Wola Żytowska. Skręcam w lewo - tam, gdzie pokazuje Mr SCOTT i po ostrym zjeździe także w lewo - w stronę wsi Konin. Do Konina można także dojechać dobrze utwardzonymi drogami polnymi przez wieś Majówka. Wybierając tą trasę, należy skręcić w lewo w wąską asfaltową dróżkę na ostrym zakręcie w Żytowicach.
Jak to przyjemnie dojechać aż do Konina !!!
Z Konina można pojechać do Świątnik przez Porszewice trasą krajową nr 71, co zrobiłem. Jednak w dni powszednie, Mr SCOTT zdecydowanie odradza poruszanie się po tej drodze rowerem. Panuje bardzo duży ruch z nieobliczalnymi TIR-ami na czele!
Dojeżdżam do wsi Górka Pabianicka. To jedna z najstarszych miejscowości naszego województwa. Na skrzyżowaniu skręcam w drogę, przy której stoi kościół św. Marcina. Wzmianka o tutejszej parafii pojawiła się już w 1398 roku.
Mocno naciskam na pedały i podjeżdżam pod jedno z najwyższych wzniesień na dzisiejszej trasie. Obok kościoła stoi zabytkowa kapliczka z 1914 roku.
Za kościołem skręcam w lewo i rozpoczynam długi zjazd w stronę wsi Gorzew. To prawdziwa przyjemność pędzić w dół z prędkością ponad 50 km/h (-:
Przejeżdżam przez wieś i przed lasem skręcam w prawo. Przede mną już granica miasta a dalej strzeżony przejazd kolejowy i peryferyjne ulice Łodzi - Łaskowice i Chocianowicka. Bardzo szybko - bo "trochę" z górki - dojeżdżam do ul. Pabianickiej i dalej do centrum. Trochę szkoda, że to już koniec tej fajnej wycieczki (-:
Rower:Scott Sportster P4
Dane wycieczki:
73.60 km (73.60 km teren), czas: 03:10 h, avg:23.24 km/h,
prędkość maks: 52.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Wycieczkę zaczynam z Placu Wolności, skąd ulicami Rewolucji 1905 roku i Pomorską docieram na Stoki. Tu zaliczam fantastyczny podjazd ulicą Janosika, skręcam w prawo w ul.Brzezińską i po chwili w lewo w ul.Marmurową. Ciągle wspinam się pod górkę i przed tabliczką z miejscowością Kopanka skręcam w lewo w ul. Jęczmienną. To "nasza" Wódka ! Tabliczki z nazwą niestety nie ma i jest więcej niż pewne, że zwinęli ją miejscowi smakosze!Zjeżdżam z zawrotną prędkością z dużego wypiętrzenia terenu [55,6 km/h !!!] i po chwili jesteśmy w Kopance.
Następnie szybko przejeżdżam przez Kalonkę. Droga cały czas prowadzi z górki, więc naciskam na pedały, ile tylko sił w nogach !
Sunę w dół Parku Krajobrazowego Wzniesień Łódzkich - raz z górki, raz pod górkę ! W Borchówce pokonuję mały podjazd i skręcam przed lasem w lewo.Aż chce się pedałować !
Szybko zaliczam Boginię. Równy asfalt, malowniczy las i krótkie wzniesienia, czyli idealne warunki by mknąć radośnie z przyzwoitą średnią prędkością.
Zakręt w prawo, zakręt w lewo i już jestem w Starych Skoszewach. Można tu sprawdzić dokładnie swoją dyspozycję rowerową - krótkie zjazdy i dłuuuugie podjazdy sprawiają, że oddech staje się trochę szybszy.
W Starych Skoszewach na uwagę zasługuje murowany kościół parafialny p.w. św. Barbary wybudowany w latach 1934- 1936 w miejscu XVII-wiecznej świątyni, spalonej w 1914 roku. W świątyni znajduje się uznawany za cudowny obraz Matki Boskiej Skoszewskiej. Aby tam podjechać, najlepiej zmówić jedną "zdrowaśkę".
<!--more-->
Jadę ciągle prosto. W Sierżni trzeba zwrócić uwagę na niebezpieczne skrzyżowanie. Znak "STOP" zachęca do skorzystania z bidonu. W prawo droga prowadzi do Brzezin, w lewo do Strykowa. Jadę na wprost !
Przejazd przez Lipkę jest czadowy! Cały czas z górki! Można się rozpędzić nawet do 50 km/h !
W Lipce znajduje się kościół p.w. Matki Boskiej Szkalperznej i św. Wojciecha, będący siedzibą parafii Kościoła Starokatolickiego Mariawitów.
Z dużą prędkością mijam kościół w Lipce i "powoli zwalniam", bo na horyzoncie krzyżówka z dość ruchliwą trasą Stryków - Brzeziny.
W Niesułkowie znajduje się kościół, będący siedzibą rzymskokatolickiej parafii p.w. św. Wojciecha. Pochodzi z drugiej połowy XVII wieku.
Oglądam ten piękny zabytek i po przejechaniu około 100 m skręcam w lewo w drogę na Kołacin.
Do Koloni Wola Cyrusowa dojeżdżam mocno zniszczoną drogą, biegnącą przez sam środek malowniczego lasu.
Wola Cyrusowa jest siedzibą parafii Kościoła Starokatolickiego Mariawitów p.w. Najświętszej Maryi Panny. Budowę kościoła zakończono w roku 1912, obiekt jest trzynawowy w stylu neogotyckim.
Za kościołem skręcam w prawo. Przejeżdżam przez Marianów Kołacki. Wieś należy do Parku Krajobrazowego Wzniesień Łódzkich. Jej teren jest bardzo pagórkowaty, więc przejazd jest atrakcyjny.
Po kilku minutach skręcam w lewo do wsi Bielanka. Znajduje się tam zadbana kapliczka z 1913 roku.
W Bielankach skręcam w prawo do celu wycieczki. Przejazd przez wieś Syberia jest nagrodą za cały dotychczasowy wysiłek na trasie! W dół do trasy Brzeziny-Stryków prowadzi prosta droga przez las i można się nieźle rozpędzić !
Przecinam drogę powiatową w miejscowości Tadzin i przejeżdżam przez Grzmiącą. Niestety tablicy z nazwą wsi nie uświadczysz już od paru ładnych lat ... Grzmiąca jest siedzibą parafii p.w. Krzyża Świętego Kościoła Starokatolickiego Mariawitów.
Na trasie do Strykowa skręcam w lewo w kierunku wsi Buczek. Docieram do wsi Jaroszki, które leżą na terenie lekko pofałdowanym. Szosa przechodząca przez wieś jest kręta. Trzeba się trochę pomęczyć, aby dotrzeć do kolejnej, znajomo brzmiącej miejscowości.
Tak, tak !!! Dotarłem do Moskwy !!! Droga jest tu równa jak stół i jedzie się z prawdziwą przyjemnością. Pierwsze wzmianki o wsi pochodzą z 1418 roku. Moskwa należała do rodu Skoszewskich ze Skoszew.
W centrum Moskwy można odpocząć i zaplanować kolejną wycieczkę, albo pograć w ping-ponga.
Opuszczam Moskwę i trasą Brzeziny na Łódź docieram do Natolina. Mr SCOTT nie poleca tej drogi w dni powszednie - jest bardzo duży ruch z nieobliczalnymi TIR-ami na czele. Docieram do gwiaździstego skrzyżowania w Nowosolnej i po kilometrowym podjeździe wjeżdżam z dużą prędkością do miasta. Teraz już pewnie każdy mi uwierzy, że byłem na Syberii !
Rower:Scott Sportster P4
Dane wycieczki:
69.10 km (69.10 km teren), czas: 03:07 h, avg:22.17 km/h,
prędkość maks: 50.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Mr SCOTT jedzie do ... Chociszewa !!! WYCIECZKA Nr 3 (-:
Ulicą Rąbieńską docieram najpierw do Antoniewa, dalej prosto przez Rąbień, Rąbień A,B aż do Woli Grzymkowej. Przecinam trasę Aleksandrów /to w prawo/ - Lutomiersk /w lewo/ i jadę prosto na zachód. Pod Grunwald najlepiej zajechać o godz. 14:10.
Do wsi Zgniłe Błoto dojeżdżam dość szybko. Po drodze mijam Budy Wolskie. Pochwili docieram nad piękny zalew. Kilka lat temu rozpoczęto w okolicyorganizowanie nowego ośrodka wypoczynkowego z kąpieliskiem. Wykorzystano do tego kilka połączonych stawów. >Jadę po nowej drodze w przepięknej scenerii do osady Słowak : woda, las, czyste powietrze - czego więcej do życia potrzeba ?
Docieram do wsi Bełdów. To jedna z najstarszych i najważniejszych wsi na obszarze gminy Aleksandrów Łódzki. Prawdopodobnie została założona przed 1138 rokiem. Osada należała w przeszłości do rodziny Bełdowskich. Na wprost kościoła skręcam w prawo. Przede mną nierówna droga w stronę trasy Poddębice - Aleksandrów.
Szybkim tempem docieram do miejscowości Jastrzębiec. Skręcam w lewo stronę Poddębic i po ok. 150 m w prawo w kierunku wsi Sobień.
Jadę przez piękny sosnowy las i przed nami Sobień. Przez wieś prowadzi prosta, równa szosa i naprawdę można tam rozpędzić rower do dużych prędkości.
Docieram do dużego skrzyżowania. Na wprost droga prowadzi do Aleksandrowa Łódzkiego, ale ja skręcam w lewo w kierunku Parzęczewa. Przejeżdżam przez Stare Krasnodęby.
Mijam zjazd w stronę Sokolej Góry. Jedzie się lekko z górki - droga jest równa, więc można przycisnąć na pedały ile sił w nogach.
Docieram do wsi Mariampol i na krzyżówce skręcam w prawo. Przede mną piękny odcinek trasy wśród żyznych pól i urokliwych lasów. Po prawej stronie stoi okazała rezydencja.
Do Chociszewa prowadzi równa, spadzista droga. Szybko docieram do skrzyżowania. Po lewej stronie budynek szkoły, a ja odbijam w prawo.
Za tabliczką z nazwą wsi Pustkowa Góra skręcam w lewo, kierując się w stronę przejazdu kolejowego.
Przejeżdżam przez strzeżoną rogatkę kolejową. Wjeżdżam do wsi Orła w gminie Parzęczew, gdzie przy dobrej widoczności można "zobaczyć orła cień" (-: Po przejechaniu około 2 km skręcam w prawo w stronę Grotnik.
Jadę z górki drogą przez las i po kliku minutach jestem w Grotnikach. To znana od blisko 100 lat miejscowość letniskowo-wypoczynkowa. Wspaniałe walory środowiska przyrodniczego oraz mikroklimat powodują, że pełno tu nie tylko rowerzystów. W stronę Jedlicza i Jastrzębia Górnego droga prowadzi pod górkę, ale za to po skręcie w lewo w stronę Zgierza można odpocząć na długim zjeździe.
Do Łodzi wracam przez Zgierz w kierunku ulicy Szczecińskiej. Trzeba uważać, bo ruch tu spory a droga pełna dziur i łat. Skręcam w lewo w ul.Sianokosy, a potem w prawo w ul.11-go Listopada i po długim zjeździe docieram do ścieżki rowerowej przy al.Włókniarzy. To była niezwykle udana, wiosenna wycieczka !
Rower:Scott Sportster P4
Dane wycieczki:
73.00 km (73.00 km teren), czas: 03:16 h, avg:22.35 km/h,
prędkość maks: 49.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
TRASA : Łódź (Plac Wolności, Zgierska, Radogoszcz) - Zgierz - Rosanów - Kania Góra - Biała - Cyprianów - Szczawin - Glinnik - Samotnik - Smardzew - Nowe Łagiewniki - Łódź (Łagiewniki, Łagiewnicka, Park Julianów, Zgierska, Plac Wolności) [22.03.2011. - 51 km, 2:18 h, 22,1 km/h] FILM GPS
Mr SCOTT jedzie do ... Rosanowa !!! WYCIECZKA Nr 2 (-:
Wycieczkę zaczynam z Placu Wolności. Jadę ulicą Zgierską przez Radogoszcz do Zgierza. Tam ul.Łęczycką i Ozorkowską do ul.Ogrodniczej, gdzie skręcam w prawo i potem w lewo w ul.Ciosnkowską. Tak dojeżdżam do Rosanowa. Droga cały czas prowadzi z górki, więc radość z jazdy jeszcze większa.
Zjeżdżam z wiaduktu nad autostradą A-2 i docieram do krzyżówki. Po lewej wieś Adolfów. Jestem w Kaniej Górze. Skręcam w prawo i na kolejnym skrzyżowaniu jadę także w prawo w kierunku na Białą. Równa droga biegnie wśród malowniczych drzew. Jedzie się szybko, gdyż spadek terenu jest dość spory.
Pędzę świetnie utrzymaną asfaltową drogą pomiędzy sokolnickimi lasami. W Białej przecinam skrzyżowanie trasy Zgierz-Piątek. Jest sygnalizacja świetlna, więc można bezpiecznie przejechać. Przed zabytkowym kościołem skręcam w prawo w kierunku na Szczawin i po chwili już jestem w letniskowej miejscowości Cyprianów.
Przez piękny las dojeżdżam do Szczawina. Jadę wiaduktem nad autostradą A-2 i dalej przez Glinnik docieram do przejazdu kolejowego trasy Łódź-Kutno. Po chwili wjeżdżam do osady Samotnik.
Przez Smardzew jadę do Nowych Łagiewnik - trochę pod górkę, ale
przecież nikt nie powiedział, że będzie łatwo ! Przede mną trasa
Zgierz-Stryków i Las Łagiewnicki. Krótka, ale bardzo przyjemna wycieczka
- prawda ?
Rower:Scott Sportster P4
Dane wycieczki:
51.00 km (51.00 km teren), czas: 02:18 h, avg:22.17 km/h,
prędkość maks: 47.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Mr SCOTT jedzie do ... Dobrej !!! Trasa pierwszej wycieczki !
"Początki są zawsze trudne" - Mr SCOTT także coś wie na ten temat ... Na pierwszą wycieczkę wyruszam z centrum miasta. Po dojechaniu ulicą Łagiewnicką do ul.Okólnej, skręcam w prawo. Mijam klasztor i szpital w Łagiewnikach. Jadąc wzdłuż Lasu Łagiewnickiego w stronę ul.Strykowskiej, zaliczam pierwszy lekki podjazd i następnie skręcam w lewo w ulicę Moskule.
Jestem na terenie Parku Krajobrazowego Wzniesień Łódzkich. Docieram do wsi Dobra - Nowiny.
Kolejny podjazd pod górkę, a potem w nagrodę długi zjazd i już jestem przy trasie Łódź-Stryków. Skręcam w prawo w stronę Łodzi. Lekko pod górę i znowu w dół ! Na liczniku 44,4 km/h ! Skręcam w lewo w stronę Dobieszkowa.
Przede mną wieś Stary Imielnik. Dobrą drogą docieram do Dobieszkowa.
Dobieszków leży w strefie klimatycznej rezerwatu przyrody "Struga Dobieszkowska". Warto skierować rower w prawo za budynkami OHP i skręcając obok stawu, spróbować podjechać w kierunku sąsiedniej wsi o takiej samej nazwie. Znajdziemy się wtedy w samym centrum rezerwatu. Najwyższe wzniesienie ma 197 m n.p.m. Walory przyrodniczo - krajobrazowe rezerwatu są niezaprzeczalne.
Jadę dalej wzdłuż stawu i na skrzyżowaniu, przed tabliczką z miejscowością Ługi skręcam w lewo. Trzeba trochę wysiłku, aby pokonać stromy podjazd ! Potem już droga jest łatwa. Mijam wieś Michałówek i docieram do ruchliwej trasy Łódź-Warszawa.
Wjeżdżam do wsi Dobra.
Znajduje się tu bardzo ładny kościół parafii rzymskokatolickiej p.w. św.Jana Chrzciciela i św.Doroty. Za kościołem w Dobrej skręcam w prawo i jadę pod górkę w stronę trasy Zgierz-Stryków. Przejeżdżam przez Zelgoszcz i pruję do Swędowa.
Wspinam się na wiadukt nad autostradą A-2 i jadę z górki do skrzyżowania, gdzie skręcam w lewo do stacji PKP Swędów.
Przed przejazdem kolejowym skręcam w lewo i dobrze utrzymaną drogą, jadę do Szczawina wzdłuż nasypu. Pokonuję przejazd przez tory kolejowe i drogą z biegnącą górki, rozpoczynam długi i szybki zjazd w stroną kościoła.
Na skrzyżowaniu w Szczawinie skręcam w lewo. Pokonuję kolejny podjazd na wiadukt autostrady A-2 i jadę obok boiska piłkarskiego do kolejnej krzyżówki. W lewo można pojechać na Podole, na wprost do Czaplinka, ale ja skręcam w prawo i jadę przez wieś Glinnik.
Za dobrze zaopatrzonym sklepem skręcam w lewo (przy tabliczce z miejscowością Józefów) i podjeżdżam do przejazdu kolejowego. Po zaliczeniu trudnego podjazdu czeka na mnie niespodzianka ! O Święta Ziemio !!! Mr SCOTT w Palestynie !!!
Jadę szybko między pięknymi posiadłościami i na kolejnym skrzyżowaniu - w lewo na Józefów, prosto na Ukrainę - skręcam w prawo. Pedałuję ile sił w nogach, no bo przede mną niepowtarzalne WZNIESIENIA ŁÓDZKIE !!! Tak docieram do wsi Janów.
Dojeżdżam do wsi Skotniki przy trasie Zgierz-Stryków. Po drugiej stronie drogi jest Las Łagiewnicki.
Skręcam w prawo i pędzę jak wiatr do wjazdu w ul.Przyklasztorze. Skręcam w lewo i pedałuję w stronę kościoła i klasztoru franciszkanów w Łagiewnikach. Z ul. Okólnej odbijam w lewo i ul.Łagiewnicką wracam na Plac Wolności. Całkiem fajna wycieczka ! Czy Mr SCOTTdzisiaj dobrze "zatrybił" ?
Rower:Scott Sportster P4
Dane wycieczki:
54.00 km (54.00 km teren), czas: 02:22 h, avg:22.82 km/h,
prędkość maks: 52.00 km/h
Temperatura:8.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)